piątek, lipca 10, 2009

O relacjach damsko-męskich

Taki krótki cytat znaleziony gdzies w sieci :)
"Kulturowo od mężczyzn wymaga się, by to raczej oni inicjowali zbliżenia z kobietami, co może poprawiać ich pewność siebie i osłabiać krytycyzm. Przytaczając zasadę określaną przez psychologów społecznych jako “reguła rzadkości”, “ludzie mają skłonność przypisywania mniejszej wartości rzeczom lub okazjom, których jest pod dostatkiem, niż tym, które są rzadkie”. Kobiety są z kolei przyzwyczajone do adorowania, co może sprawiać, że czują się bardziej atrakcyjne i dlatego są bardziej wybredne.
bez żadnych podstekstów - ot tak - do kontemplacji i przemysleń :)

m.

czwartek, lipca 09, 2009

Reklama na blogu

już prawie rok minął, a ja jak nie dostałem od G. żadnej kasy za reklamy, tak pewnie nadal nie dostanę. Bo wymogiem do wypłacenia jest uzbieranie 100 dolców - a na niecały miesiąc przed upływem roku uzbierało się ledwo 78,40... Pomimo, że bloga odwiedzono już ponad 9000 w ciągu tego niecałego roku. Szkoda - myslałem, że w rok się uda. A tu Dominet Party 2009 na trzeźwo będzie sie musiał odbyć :(

m.

PS: może ktos zrobi plakat Dominet Party 2009??? W końcu są wsród nas ludzie uwielbiający photoshopa :)

Odświeżanie komiksu :)

CZasami jakis stary znajomy (albo stara znajoma:P) zatęsknią za mną - i przypadkiem trafiają na bloga... patrzą na pierwszą stronę - widzą zdjęcia cycków - no i jak się rozhulają - to oglądają bloga na pół roku do tyłu. Żeby nie było, że zmyslam albo fantazjuję, jaki to ja popularny, niezapomniany i niepowtarzalny - poniżej namacalne dowody.


PS. i jak Twoje wrażenia z ratrospekcji, my dear A.??? :)

niedziela, lipca 05, 2009

Głosuj na Mazury!!!

Wiele osób pewnie jeszcze nie zagłosowało - stąd gorący apel - do wtorku, 7 lipca, można głosować na 7 kolejnych nowych cudów natury. Z polski kandydują Mazury oraz Puszcza Białowieska.

Ja zagłosowałem - liczę, że Wy również wesprzecie akcję. 5 min - a znowu o Polsce będzie głosno w swiecie :)

m.

czwartek, lipca 02, 2009

Pozycjonowanie po raz enty

Praca o pozycjonowaniu (o) prawie już skończona, poprawiona, jutro zostanie oddana, za niedługo przyjdzie zmierzyć się w tym temacie z najtęższymi polskimi cywilistycznymi umysłami. już teraz chciałbym ogłosić pewien sukces związany z tematyką około-magisterską. Otóż – osiągnąłem w Google’u pierwsze miejsce. W wielu frazach i słowach kluczowych. Ale dwoma chciałbym się pochwalić.

1. MJPS. Walczyłem przez 2 lata z Michigan Journal of Political Science. Ale się udało – i strona prywatna pozycjonowana w ramach własnej nieprzymuszonej działalności wygrała ze stroną amerykańskiej organizacji quasi-rządowej.

2. I tu nie zgadniecie... :P „dominetowska” :D nie ma to jak reklamy na naszej klasie :P

m.

There was a boy...

...and there was a girl,
and if they could,
they would leave this world they,
tried a lot to give it a shot,
and so one day they flew.

Watch them now,
walk hand in hand,
they managed somehow,
Their own promised land

m.

poniedziałek, czerwca 29, 2009

I jeszcze jeden good-news :)

otóż - najwięksi producenci telefonów komórkowych podpisali w połowie czerwca porozumienie, zgodnie z którym od połowy 2010 roku wszystkie telefony komórkowe będą mogły być ładowane tym samym typem ładowarek, opartych o interfejs mini-USB. I stała się jasnosć :)

m.

Wskaźnik mglistości tekstów na blogu

W ramach wolnych chwil i szukania wszystkiego i niczego w internecie natrafiłem na coś, co się nazywa „wskaźnikiem mglistości tekstów Gunninga”. Wskaźnik ten, opracowany na amerykańskich uniwersytetach, miał pomóc w odpowiedzi na pytanie – jak bardzo skomplikowane są róźne teksty i ile lat edukacji musi minąć, zanim cały tekst będzie w pełni zrozumiały dla ludzi. Jako człowiek lubiący wyzwania postanowiłem spróbować – bo niby czemu mam się nie dowiedzieć, że mój blog... no właśnie...

Zacząłem się pierwotnie zastanawiać – jeszcze przed wykonaniem tekstu – jak bardzo skomplikowany jest język bloga. Bo z jednej strony – wydawało mi się, że moje teksty są dość proste. Ale z drugiej strony – większość (jeśli nei wszyscy) śledzący na bieżąco – ma albo za sobą albo prawie za sobą studia.

Żeby nie przedłużać – skomplikowanie tekstów bloga wskazuje, że będzie on w pełni zrozumiały dopiero po 15 latach nauki. Dla czytelników-oglądaczy, którzy z matematyką nie są za pan brat, info arytemtyczne – że to oznacza III rok studiów... Dla porównania – poniżej tabelka co do stopnia skomplikowania innych tekstów...


Nie wiem, czy wynik mnie satysfakcjonuje. Z jednej strony – trafiam plus minus w założoną grupę docelową. Z drugiej strony – miałem wrażenie, że jednak piszę w miarę czytelnie, prosto i przejrzyście. Jak widać – po raz kolejny trza się znowu wziąć do roboty i pracować nad stylem :)

Z drugiej strony – metoda chyba jednak nie jest do końca wiarygodna. Przykład??? Biblia wymaga ponoć jedynie 6 lat nauki. Well – może to ja jestem imbecylem – ale to jest ewidentne oszustwo :)

m.

PS: jedno mnie pociesza – niektóre artykuły z onetu czy gazety.pl wymagały zaawansowanej habilitacji :PPP za to pudelek już tylko 12 lat harówy – czyli akurat lektura podstawowa dla maturzystów :)

piątek, czerwca 26, 2009

nadzieja na piękne lato...

nadzieja na piękne lato

bo jak nie można nic innego, to przynajmniej pozostaje pomarzyć :)

m.

środa, czerwca 24, 2009

Daily report, 24.06.2009

W zeszłym tygodniu po nocach siedziałem i wygrywałem całkowicie przegraną sprawę, w tym tygodniu bardzo podobnie, czyli kończę mgr... jest już naprawdę niewiele do zrobienia – ale to takie pieprzenie się z detalami – żyć mi się odechciewa... anyway – co zrobić. Wg najnowszych newsów obrona dokładnie 15 lipca... Polegnie kolejna twierdza... :) chwilowo oczywiście prośba o wyrozumiałość, klikajcie sobie wszyscy spokojnie – i jakoś to będzie :)

m.