Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KPA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KPA. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, maja 18, 2009

Nie piję po alkoholu...

...choć to hasło to chyba brzmi „nie jeżdżę po alkoholu” (i w wersji z tytułu posta to na pewno w moim przypadku jest kłamstwem :P). Więc nie pojeżdżę swoim cudnym fabianem (nie kojarzyć z pawianem:P) przez parę dni. Bo dla niemających mnie na gg (albo dla tych, których ja nie mam na gg:P) – zdałem dziś to pieprzone kpa – no i trzeba to uczcić. Bo w końcu teraz tylko ostatnie przeszkoda została (za wyjątkiem pani z dziekanatu :P – ale u nas to zawsze była tylko formalność :D) – i rok wolny :D cudnie :)

m.

niedziela, maja 17, 2009

Ciężkie wyznanie o czwartej nad ranem

Właśnie się porzygałem... Tak, zero cenzury, porzygałem się. Puściłem pawia, na który składały się: bezsensowne teorie z zakresu postępowania sądowoadministracyjnego, kategoryzacje i podziały zaskarżalnych aktów administracyjnych sensu largo i sensu stricto, przesłanki wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego i skutki braku zdolności procesowej skarżącego. Drugą stroną (dołem) pójdą (już wkrótce) przyczyny nieważności kwalifikowanych aktów administracyjnych, zasady doręczeń pism w postępowaniu sądowoadministracyjnym oraz jurysdykcyjnym oraz koszty postępowania.

Jedno, co sobie obiecuję, to – jak mawiają Hiszpany z Galicji – „nunca mais”, czyli nigdy więcej....

Poza tym żyję, choć z taki syfem – to co to za życie??? Wszyscy co chwilę gdzieś jeżdżą, wypoczywać, na wakacje, na wycieczki – a ja się z tym syfem muszę brandzlować :) Tak, jest mi z tym źle :PPP

Poza tym ("synek, powtarzasz się") – jak tylko skończę z tym magazynierowaniem – kupuję sobie djembe i będę się uczył grać. A co – w końcu trza się rozwijać kulturalnie! :)

m.

PS: dla tych, co nie wiedzą, co to djembe - poniżej rysunek poglądowy :PP

djembe

niedziela, maja 03, 2009

Agresywne życie...

Bo dość intensywnym kwietniu przyszedł czas na agresywny maj.

1 maja.


Przybycie na włości o 2 w nocy to agresywne zachowanie.
Pisanie maili na śpiąco do 4 rano – jeszcze większa agresja...
I jakby to bylo mało – wywrotka omegą i 20 min w wodzie mającej 13 stopni – to już szczyt agresji :)
nie mówiąć o zalanym telefonie z numerem 603....



2 maja.


Na włościach pojawiło się na balkonie ptasie gniazdo z 4 małymi jajeczkami :) aż żałuję, że nie mam (już) telefonu z aparatem – bo wygląda naprawdę przecudnie.
Wieczorem – do ludzi siedzących przy grillu – przybiegł lis i z czerni nocy wystawił swój rudy łeb i zaczął wszystkich oglądać :)
A na koniec - siedząc na krzesle - nagle zacząłem powoli opadać w bok - i na prawie trzeźwo wylądowałem na podłodze....


m.

PS:

agresja z KPA – poziom wysoki

sobota, kwietnia 25, 2009

Uroki życia singla :)

Jak jest?? jest dobrze :)
Co prawda nie jest to może ideał – niemniej powyższemu obrazkowi zaczyna brakować (już tylko) dwóch elementów. Zgadniecie jakich???

m.