...and there was a girl,
and if they could,
they would leave this world they,
tried a lot to give it a shot,
and so one day they flew.
Watch them now,
walk hand in hand,
they managed somehow,
Their own promised land
m.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, lipca 02, 2009
niedziela, maja 17, 2009
Ciężkie wyznanie o czwartej nad ranem
Właśnie się porzygałem... Tak, zero cenzury, porzygałem się. Puściłem pawia, na który składały się: bezsensowne teorie z zakresu postępowania sądowoadministracyjnego, kategoryzacje i podziały zaskarżalnych aktów administracyjnych sensu largo i sensu stricto, przesłanki wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego i skutki braku zdolności procesowej skarżącego. Drugą stroną (dołem) pójdą (już wkrótce) przyczyny nieważności kwalifikowanych aktów administracyjnych, zasady doręczeń pism w postępowaniu sądowoadministracyjnym oraz jurysdykcyjnym oraz koszty postępowania.
Jedno, co sobie obiecuję, to – jak mawiają Hiszpany z Galicji – „nunca mais”, czyli nigdy więcej....
Poza tym żyję, choć z taki syfem – to co to za życie??? Wszyscy co chwilę gdzieś jeżdżą, wypoczywać, na wakacje, na wycieczki – a ja się z tym syfem muszę brandzlować :) Tak, jest mi z tym źle :PPP
Poza tym ("synek, powtarzasz się") – jak tylko skończę z tym magazynierowaniem – kupuję sobie djembe i będę się uczył grać. A co – w końcu trza się rozwijać kulturalnie! :)
m.
PS: dla tych, co nie wiedzą, co to djembe - poniżej rysunek poglądowy :PP
Jedno, co sobie obiecuję, to – jak mawiają Hiszpany z Galicji – „nunca mais”, czyli nigdy więcej....
Poza tym żyję, choć z taki syfem – to co to za życie??? Wszyscy co chwilę gdzieś jeżdżą, wypoczywać, na wakacje, na wycieczki – a ja się z tym syfem muszę brandzlować :) Tak, jest mi z tym źle :PPP
Poza tym ("synek, powtarzasz się") – jak tylko skończę z tym magazynierowaniem – kupuję sobie djembe i będę się uczył grać. A co – w końcu trza się rozwijać kulturalnie! :)
m.
PS: dla tych, co nie wiedzą, co to djembe - poniżej rysunek poglądowy :PP
czwartek, lutego 19, 2009
Prognoza na najbliższe dni
Jaki dziś dzień??? Nie, nie Tłusty Czwartek. Znaczy się - Tłusty Czwartek też. Dziś natomiast inny dzień – dużo ważniejszy. 19 lutego 2009. Jeśli dalej nikt nie kojarzy – see plakat.

W zeszłym roku było naprawdę zajebiście – w tym roku – choć w mocno okrojonym składzie – mam nadzieję, że też tak będzie. Jeśli w najbliższych dniach będą jakieś trudności, żeby się ze mną skontaktować, dogadać, przemówić, namówić – wybaczcie :)

W zeszłym roku było naprawdę zajebiście – w tym roku – choć w mocno okrojonym składzie – mam nadzieję, że też tak będzie. Jeśli w najbliższych dniach będą jakieś trudności, żeby się ze mną skontaktować, dogadać, przemówić, namówić – wybaczcie :)
sobota, listopada 01, 2008
Wszystkich Świętych inaczej...
jako, że nie ma chyba takich osób, których brak chciałbym bardzo uczcić w dzisiejszy dzień - i oby taki stan trwał jak najdłużej - trochę abstrakcyjnie, za tych, co na morzu...
piątek, września 05, 2008
Recenzja - Sokół feat. Pono - TPWC
Nie wiem dlaczego, ale przez ostatnie parę dni – gdy niewiele pisałem na blogu (a jak już pisałem, to raczej bardzo krótko i mało atrakcyjnie) bardzo spadły moje dochody z AdSense. Nie to, żebym prowadził bloga dla zysku – ale skoro AdSensowy zysk przy okazji wymusza regularność w blogowaniu – to dlaczego miałbym niby nie weryfikować swojej regularności wpisów.
A tak na marginesie podam, że za cały sierpień na blogu udało się zarobić kwotę ponad 25 dolarów, która jest dość dobrym odzwierciedleniem ilości czasu wkładanego przeze mnie w realizację projektu mjps.pl
Jako, że o sobie nie bardzo mam co pisać (a smutów walić nie chcę; polecam natomiast bardzo krótką zapowiedź dłuższej relacji dotyczącej konferencji o MVNO i prawie z nim związanym) – a o sukcesach innych nie będę pisać (ot, taka natura Polaka) :)
No więc – tym razem chciałem napisać o muzyce – czyli polecić pewną płytę. Odkryta zupełnie przypadkiem – i nawet coś już na jej temat pisałem na blogu przy okazji relacji z Coke Live Music Festival 2008. Otóż, płyta nosi nazwę TPWC (skrót od Teraz Pieniądz w Cenie) i nagrana została niecały rok temu przed dwóch gwiazdorów obecnego lata, czyli Sokoła i Pono.
Co mogę powiedzieć o płycie? Pomimo, że nie lubię hiphopu (tudzież jakkolwiek nazywa się ten nawijany gatunek muzyki na płycie zaprezentowany), po prostu podoba mi się. Bardzo fajnie jest zrobiona muzycznie – dźwięki naprawdę nie są po raz kolejny wykorzystanym zestawem akordów F G C a. Teksty jakie są, takie są. Jest to – jak słusznie zauważyła Paulina – gatunek tekstów emo w kapturach, niemniej widać też od razu, że to takie chłopaki z osiedla :) cóż więcej powiedzieć – zainteresowanym – w ramach dozwolonego użytku z art. 23 ust. 2 Prawa Autorskiego płytkę mogę udostępnić (także w formie online) – i zachęcam do Waszego feedbacku na temat płyty.
m.
A tak na marginesie podam, że za cały sierpień na blogu udało się zarobić kwotę ponad 25 dolarów, która jest dość dobrym odzwierciedleniem ilości czasu wkładanego przeze mnie w realizację projektu mjps.pl
Jako, że o sobie nie bardzo mam co pisać (a smutów walić nie chcę; polecam natomiast bardzo krótką zapowiedź dłuższej relacji dotyczącej konferencji o MVNO i prawie z nim związanym) – a o sukcesach innych nie będę pisać (ot, taka natura Polaka) :)
No więc – tym razem chciałem napisać o muzyce – czyli polecić pewną płytę. Odkryta zupełnie przypadkiem – i nawet coś już na jej temat pisałem na blogu przy okazji relacji z Coke Live Music Festival 2008. Otóż, płyta nosi nazwę TPWC (skrót od Teraz Pieniądz w Cenie) i nagrana została niecały rok temu przed dwóch gwiazdorów obecnego lata, czyli Sokoła i Pono.
Co mogę powiedzieć o płycie? Pomimo, że nie lubię hiphopu (tudzież jakkolwiek nazywa się ten nawijany gatunek muzyki na płycie zaprezentowany), po prostu podoba mi się. Bardzo fajnie jest zrobiona muzycznie – dźwięki naprawdę nie są po raz kolejny wykorzystanym zestawem akordów F G C a. Teksty jakie są, takie są. Jest to – jak słusznie zauważyła Paulina – gatunek tekstów emo w kapturach, niemniej widać też od razu, że to takie chłopaki z osiedla :) cóż więcej powiedzieć – zainteresowanym – w ramach dozwolonego użytku z art. 23 ust. 2 Prawa Autorskiego płytkę mogę udostępnić (także w formie online) – i zachęcam do Waszego feedbacku na temat płyty.
m.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)