piątek, sierpnia 28, 2009

Zostałem warszawianinem :P

Klucze odebrane, liczniki spisane, protokół podpisany, kaucja zapłacona - słowem - zamieszkałem w Warszawie. W weekend przeprowadzka (a przynajmniej jej większa częsć), od soboty pierwsze chwile jak u siebie :) oficjalne powitanie 19 wrzesnia - kalendarze do rezerwacji. No i tyle na chwilę obecną :) po dokładny adres w razie potrzeby można się zgłaszać prywatnie - choć pewnie nie każdy dostanie :P

m.

czwartek, sierpnia 27, 2009

Przychylić komuś nieba, czyli zabrać na drugi koniec tęczy...

Tym razem zdjęcie odpowiadające na pytanie rodem z Domowego Przedszkola ("Gdzie jest słonko, kiedy śpi? Czy lis zawsze bywa zły???"


m.

PS: dalej upominam się o zdjęcia z Dominet Party 2009. Jest to karygodne, żeby nadworny czernyteamowski kronikarz nie ma dostępu do dokumentacji...

wtorek, sierpnia 25, 2009

Kryzys wcale nie taki najgorszy...


...jak go malują :)

m.

poniedziałek, sierpnia 24, 2009

W pustej szklance pomarańcze, to dobytek mój...

No, może nie do końca tak - bo dobytek mój - przynajmniej ten kuchenny - to trochę więcej...
w pustej szklance pomarańcze...
A tutaj nowy przybytek (rozkoszy oczywiscie :P):
mój przybytek
Cave of pleasure

tzw. Afryka :D
Afryka, czyli tam, gdzie mieszkają Murzyni

salon
imprezownia

łazienka


Widok z balkonu


przedpokój


okolica


m.

niedziela, sierpnia 16, 2009

DominetParty2009 (zapowiedź relacji)

Dominet Party się odbył, DomMinet stoi cały i w miarę zdrowy, a zdjęć jak nie miałem, tak nie mam. No, z wyjątkiem paru zdjęć z aparatu Benoua, ale jest ich tyle, jak bransolete scarvie :) tzn. jakość wspaniała, tylko ilość niewielka :)

Fare-thee-well...


w Europie też susza...

reszta relacji, jak będą fotki, a ja będę mieć czas :)

m.

czwartek, sierpnia 13, 2009

Nie ma żadnego problemu...

 

m.

środa, sierpnia 12, 2009

Dobre samopoczucie i wysoka samoocena

 

Bo niby dlaczego nie??? :)

m

piątek, sierpnia 07, 2009

Prawne aspekty tego i owego


gdyby ktoś miał ochotę posłuchać, jak się wymądrzam - zapraszam na konferencję, gdzie będę mówił o tym i owym :)

m.

Miasto budzi się, czyli stoliczny blues o 4 nad ranem (dwa warszawskie poranki)

Dwa
Warszawa o 4 nad ranem 

 


wszędzie wokół nas jest piękno - trzeba tylko umieć je odnaleźć :)

m.

wtorek, sierpnia 04, 2009

Rocznica przedsiębiorczości

Dzisiejszego dnia minął rok od czasu zainstalowania reklam w niniejszym przybytku. W tym czasie bloga odwiedzono niemal 10.000 razy, z czego ok 5% ludzi skusiło się, żeby obejrzeć reklamy. Przychody z tego rodzaju usług reklamowych póki co nie przekroczyły 100dolców (próg do wypłacenia kasy), ale jest już bardzo blisko. Na chwilę obecną udało mi się zarobić 83 dolary, co jest dobrym wynikiem – bo wystarczyłoby mi akurat na opłacenie domeny mjps.pl i jakiegoś taniego hostingu – i jeszcze by na browarka zostało. Niestety, bezpowrotnie odeszły już chyba czasy, kiedy dziennie zarabiałem po 7 dolców za wyświetlanie reklama... :( ale ostatnio też nie jest źle :) przy obecnym tempie zarabiania uda się co nieco wypić na sylwestra :)

m.